Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 02 lis 2008, 22:52

Nieustannie kopal Lavezziego po nogach kiedy ten wkrecal go w ziemie (2), przerywajac tym samym grozne ataki(1)
(2)Zacznę od końca tego zdania - nie przerwał żadnego groźnego ataku, chyba że dotknięcie Lavezziego w dowolnym momencie za takie uważasz, w tym wypadku Ci współczuje.
(1)Widać, że nigdy nie grałeś w piłkę. Nie każdy jest jak Ibrahimovic (bez ironii), że przepchnie każdego, nie da się skopać, a nawet jak ktoś go tknie, to ten biegnie dalej. Na boisku stykanie się nogami to standard, nie każda taka sytuacja to kopnięcie. A uwierz mi, że Ambrosini, Gattuso i jeszcze paru innych takich walczaków ma przechlapane jeszcze przed meczem, więc gdyby Gattuso coś zrobił zabronionego (co nie miało miejsca), to na pewno dostałby co najmniej jedną żółtą.
a na Hamsik naskoczyl jakby sciezke koksu wciagnal przed meczem i tak go splul ze Slowak musial wlaczyc wycieraczki.
Chyba sam coś niecoś wciągnąłeś, skoro widzisz coś, co nie miało miejsca.
Zresta na sedziego tez nie wypada tak drzec japy...
Wolno. Ale co innego krzyknąć "Ty ^@#%&^@, przyznaj, kupili Cię!", a co innego "Jak to, faul?!" - poza tym zauważ, Gattuso coś krzyknął, sędzia zrobił jeden czy dwa uspokajające gesty, i Gennaro odchodził potulny jak baranek.

Wróć do „Włochy”