Ale byś miał pewność że wygrał najlepszy kierowca a nie najlepszy bolid kierowany przez kierowcę. Poza tym ja nie mówię o całym sezonie bo na ten temat nie mam wyrobionego zdania ale w przynajmniej jednym wyścigu już chciałbym zobaczyć taki scenariusz. Gdyby Kubica jeździł w ferrari to raczej bym nie chciał jednakowych silników w całym sezonie ale jak jeździ w takim BMW które i tak najgorsze nie jest to sam nie wiem. Z jednej strony obecnie konstruktorzy maja o co walczyć i stale muszą osiągać progres ale z drugiej pozostaje niesmak porównując niektóre wyścigi Kubicy kiedy to raz mimo i tak wolniejszego bolidu potrafi nawiązać walkę z najlepszymi a innym razem nawet dokonując cudów widać że z jego bolidu nie da się nic więcej wycisnąć i przegrywa nie tylko z czołówką po czym ma się wrażenie że za dużą rolę odgrywa maszyna a nie człowiekMarcus Gronholm pisze:A ja nie. Uwierz mi, że będzie o wiele nudniej niż teraz. Kwalifikacje i procesja. Już teraz jest bardzo ciężko wyprzedzić kierowce w słabszym bolidzie. Jak wprowadzą standardowe silniki od 2010 to się może nuda podczas wyścigu zrobić. Ale pożyjemy, zobaczymy.
A poza tym F1 nawet teraz jest nudna, no chyba że spadnie deszcz albo ktoś popełni jakiegoś babola których w tym sezonie nie brakowało


