Kielona raczej w tym gronie nie powinieneś wymieniać, bo gdy w/w zawodnicy święcili triumfy, on potykał się o własne nogi w meczu z Bayernem.(L)oczkerson pisze:nie ma w Serie A takich defensyw jak kilka lat temu, gdy w JUVE byli Canna, Thuram, Zambro i Chiellini czy w Milanie Maldini, Stam, Nesta, Cafu, Costacurta...
W tamtym Juve Kielon nie był ważnym ogniwem, był tylko statystą.



