Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: arek_ahig » 04 lis 2008, 11:39

Ty nadal nie rozumiesz jednej rzeczy Mentor. Moze i po zdobyciu przez was jako pierwszych bramki (chociaz nie jest wcale powiedziane, ze wykorzystalibyscie karnego, ale mniejsza juz o to) kontrolowalibyscie przebieg gry i zdobyli kolejne. Moze to Espanyol rzucilby sie do szalenczych atakow i przechylil zwyciestwo na swoja korzysc. Moze... Nie jest moim celem snucie domyslow i rozmyslanie co by bylo gdyby. Ale prosze ciebie zrozum, to naprawde nie jest takie trudne jak moze sie tobie wydawac, obojetnie ktory scenariusz zakladajac, wy dostaliscie swoja szanse naprawienia bledow arbitra, co w pelni wykorzystaliscie, Espanyol nie. Nieistotne jest dywagowanie nad mozliwymi opcjami przebiegu gry. Nikt sie tego nie dowie, powiewaz Espanyol nie dostal swojej szansy, wy wrecz przeciwnie. Mowienie o tym ze wasi przeciwnicy nic nie grali i to Barcelona dominowala cale spotkanie, tez jest z dupy wziete. Primo: Espanyol prowadzil, wiec wynik w pelni ich satysfakcjonowal. Secundo: Grajac 10 na 11 przeciwko Barcelonie trudno posiadac inicjatywe i bronic sie, a jednak prawie im sie udalo.

Wróć do „Hiszpania”