Co to jest wogóle za pomysł z dostawaniem szansy na naprawienie błędów arbitra poprzez... kolejny błąd arbitra. Idąc Twoim tokiem myślenia Espanyol powinien jeszcze po karnym dla Barcy dostać swojego karnego i wtedy zobaczymy jak prezentowałaby się tabela błędów: Espanyol 3(niepodyktowany karny dla Barcy, nieprawidłowa bramka i gwóźdź programu czyli, "szansa naprawienia bledow arbitra") Barca 2 (czerwo dla gracza Espanyolu i "szansa naprawienia bledow arbitra" ) czy to coś zmieniło jeśli chodzi o tzw ilość błędów na korzyść którejś ze stron? NIE! Dalej Espanyol jest mnie poszkodowany przez arbitra niż Barca, a w przypadku gdyby tylko Barca dostała "szansę naprawienia bledow arbitra" wyszłoby porówno. Chyba że chodzi Ci o to że nie ma sprawiedliwości na świecie i mimo to, że Barcelona została w tamtym meczu lekko mowiąc źle potraktowana przez arbitra nie powinna dostać tego karnego. Zgadzam się, ale nie możesz pisać że w ogólnym rozrachunku Barcelona wygrała szczęśliwie, czy nieuczciwie, bo równie dobrze gdyby nie było tego karnego możnaby powiedzieć że nieuczciwie zremisowała, a sędzia był z Madrytu.arek_ahig pisze:Ale prosze ciebie zrozum, to naprawde nie jest takie trudne jak moze sie tobie wydawac, obojetnie ktory scenariusz zakladajac, wy dostaliscie swoja szanse naprawienia bledow arbitra, co w pelni wykorzystaliscie, Espanyol nie.



