Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Toudinho » 05 lis 2008, 22:46

vakabayashi 10 liga mistrzow na 100% nie dla nas.

Zenujaca postawa naszych kopaczy, ale zyjemy w czasach gdy kibice na Bernabeu msza oklaskiwac rywali... to bardzo boli. Zastanawia mnie Drenthee i co on chcial osiagnac jak narazie zagral jeden dobry mecz z Sevilla 2 lata temu... I RvN na prawym skrzydle to jak Casillas na lewej obronie, to logiczne ze RvN poza 16 to nie jest zawodnik tylko kloda...Raula przemilcze bo dosc dlugo nie znosze jego stylu gry a raczej bezstylu...Irytowal mnie Ramos, Drenthe, Raul, RvN, Heinze...wstyd no ale trzeba bylo czekac 50 lat by zobaczyc dobre Juve :P w zasadzie to i tak nic nie grali dwa razy urzadlili...i skutecznie.

Schuster zacznij myslec w koncu mamy grac ofensywnie, pieknie z lekka nutka dekadencji, a gramy obecnie gorzej jak za Don Fabio.

A taktyka Juve to kwintesencja futbolu, klasyczne zarzynanie, w sumie 9 obroncow i jak to mowi Darek Sz. Aomuri... no ale mozna i tak.

jestem zly i sie frustruje czasem mozna.

Karne nie szukam usprawiedliwienia w karnych choc mozna by ktorys gwizdnac...ale druzyna taka jak REAL MADRYT nie powinna liczyc na kartne...w dodatku tak kontrowersyjne a i jeszcze jedno...Druzyna nie ma lidera...nie ma osoby ktora na przekor losowi po trupach ciagnie druzyne taki Lionel czy Krystian...trudno nadejszly cieszko czasy...

Wróć do „Hiszpania”