jesli prasa zaczelaby teraz nadmuchiwac do monstrualnych rozmiarow balonik podpisany "kryzys" to w jaki sposob wplynie to na druzyne?
real ma jeden kluczowy problem - defensywa. i drugi troche mniejszy, jednak rowniez istotny - nieumiejetnosc gry przeciw zabunkrowanemu rywalowi.
trzeba postawic gruba kreske bo tego co bylo, nie zmianimy. znajdujemy sie w okreslonej sytuacji i mamy przed soba mecz z malaga na bernabeu. interesuje mnie tylko ten mecz i zwyciestwo w nim, nie bylo spotkania z juventusem, a niz z almeria, ani zadnego innego. oczekuje, ze wlasnie takie podejscie w zawodnikach uda sie schusterowi wzbudzic. jedni moga sobie wierzyc w "sportowa zlosc", ja wierze w nienajlepsze morale, ktore trzeba wyeliminowac i pozytywny wplyw odpowiedniego nastawienia oraz mobilizacji.
dla mnie dobrym rozwiazaniem byloby w najblizszym meczu: guti, van der vaart, raul - lawka. stosujemy polityke rotacji to w czym problem. ci pilkarze graja obecnie slabo i powinni znlezc sie na wygodnym siedzisku obok trenera. licze, ze bedzie mogl w koncu zagrac de la red, bo ten zawodnik jednak sporo nam w drugiej linii daje.
raul moze jest waleczny i robi kilometry, nienajgorzej prezentuje sie nawet ilosc strzelonych przez niego bramek. ale nam trzeba czegos innego. zycia i kreatywnosci, a el siete lubi sobie byc duchem na boisku, z jego biegania niewiele jest pozytku i niewiele wnosi do rozegrania akcji. skoro mozna sie spodziewac, ze malaga nie zagra ofensywnie to musimy wystawic taki sklad, ktory bedzie mogl dac nam dosc pomyslu na gre. nie tak jak wczoraj, gdzie mielismy przewage, z ktorej owocow nie zbieralismy.
podsumowujac:
raul, guti i van der vaart na lawce
de la red, sneijder i higuain koniecznie w pierwszym skladzie (jesli lekarze zezwola na gre rubena).
jeden dm - obojetnie czy gago czy diarra
nawet zastanowilbym sie nad wariantem, kiedy ruud zaczyna na lawce, higuain na srodku ataku, gdzie bedzie wnosil wiecej pozytku niz na boku, a robben ( o ile uraz nie jest powazny) oraz drenthe na skrzydlach. van nistelrooy wczoraj nie potrafil sie odnalezc na boisku po tej przerwie w grze. taki tok myslenia ze wzgledu na to, ze nie obawiam sie o skutecznosc. obawiam sie o stwarzanie sytuacji.
szanse na to, ze schuster postapi w taki sposob sa niewielkie, ale moze stanie sie cud. moze bernd zajrzy na forum



