no piękna ta sabota była dla mnie, najpierw wygrana mojej drużyny w lidze halowej z liderem, potem zwycięstwo Barcy i jeszce do tego porażka Realu, szkoda tylko, że Maxi znowu nie zagrał;
a jak widać sędziowie tym razem Realowi sprzyjali(nie zauważyli gola dla Atletic po lobie napastnika z Bilbao)
teraz czekam tylko na mecz z Czelsi, licze na widowisko i dobry wynik(3:1)



