Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 06 lis 2008, 22:50

Po żenującym meczu wygrywamy 1:0.
Na początek o sędzim - dziś był fatalny. Nie zauważył ewidentnego karnego dla Bragi, kilka wolnych i kartek po faulach na nas też minęło bez echa.
Braga dziś była lepsza od Milanu - zagraliśmy bez pomysłu, trójką napastników, z których żaden nie wiedział, co ma robić na boisku. Sheva strzelał z każdej odległości, Pato kiwał się wszędzie i nic z tego nie wychodziło, a Pippo nie dostawał piłek. Poza nimi należy wyróżnić Antoniniego - za ambicję i świetne podłączanie się do akcji (o jego dośrodkowaniach można powiedzieć jedno - Serginho wiecznie żywy) i Senderosa - za spieprzenie dosłownie wszystkiego, co mógł. Zaliczył żenujący debiut, ale dziś mu można jeszcze wybaczyć, bo to w końcu pierwszy występ po dłuuuugiej przerwie. Dida też nieźle zagrał, wyłapał co było do wyłapania, a jedna interwencja w 1 połowie była naprawdę na światowym poziomie. Emerson zagrał kolejne naprawdę dobre spotkanie - dziwię się, że zdjął Carlo jego, a nie Flaminiego czy Gattuso, którzy od Brazylijczyka dziś byli słabsi.
Nie wierzyłem w bramkę dla nas, bo się zwyczajnie nam nie należała - na szczęście Ronaldinho "zrobił różnicę" i fantastycznie przymierzył, aż przecierałem oczy ze zdumienia. Powoli odradza się Roni z najlepszych czasów, będzie miał Milan jeszcze z niego pociechę.
Ancelotti znów poszedł w skrajność - moim zdaniem najciekawszy Milan to ten z dwójką napastników - ale Carlo jak na złość wystawia jednego albo trzech. :wink: Dziś Sheva, Pato i Pippo pokazali solidarnie, że każdy z nich gra w takim ustawieniu żenująco. Mecz się zaczął, gdy wszedł Seedorf z Ronaldinho i miał kto im podawać.
Na koniec - to, że zachowaliśmy czyste konto, jest zasługą tylko bardzo dobrego dziś Didy. Kaladze większych błędów nie popełnił, ale kilka razy mógł się zachować o wiele lepiej, Antonini i Jankulovski w obronie nie są idealni, a Senderos - żenujący. Braga spokojnie mogła nam strzelić dwa gole z akcji + powinna była mieć rzut karny.
Liczą się trzy punkty, prawie pewny awans i jeszcze jeden mecz u siebie w ostatniej kolejce.

Wróć do „Włochy”