Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: vakabayashi » 08 lis 2008, 14:53

nie ma to jak z Drenthe robić kozła ofiarnego. Koleś szarpał na tyle co umiał i sam stworzył 2 sytuacje po których i Diarra i Higuain mogli coś strzelić.

Holender nie ma umiejetnosci ale akurat w tym meczu był najlepszy z naszej ofensywy i dał z siebie wszystko co potrafi (a potrafi mało). Nie ma to jak oczekiwać od Drenthe zeby sam wygrywał mecze.

Krytykantom polecam analize gry gutiereza haza który dał popis człapania po boisku, asyst w golach przeciwników i 18 strat piłki

Tesknota za robinho w meczu z Juve jest śmieszna. Robson zawodził w każdym meczu w którym przeciwnik był choćby troche silniejszy jak Almeria czy Santander. To samo zreszta robi w city, gdzie jak przyjezdza liverpool badz druzyna która gęsto kryje to brazylijczyk zalicza bardzo słaby mecz

Schuster ma okazje sie wykazać taktycznie do zimy, bo skład ma szeroki i mozna z niego ustawić niezła ekipe, a gole strzelać nie musza wyłacznie napastnicy.
Mam powoli dość naszego 4-3-3 do którego nie mamy piłkarzy

Wróć do „Hiszpania”