co z tego ze szarpal skoro koles gra na boisku sam?
dobrze ujeta gra haza - to samo widzialem. gral jak riquelme w barcelonie gdy nie szlo - zero biegania i pomyslu. slanie na sile dlugich pilek po ziemi raz na 10 podan przyniesie skutek - tyle ze poza tym przyniesie mase strat i kontr
robinho juz kilka razy w realu zawodzil wiec wiara ze z juve byloby inaczej jest raczej dziwna. nie brak robinho jest problemem realu. a brak pomyslu
real ma tylu pomocnikow ze mozna zmienic ustawienie na takie ktore bedzie moglo pozwolic wykazac sie van der vaartowi, sneijderowi i de la redowi. bo guti z taka forma nadaje sie na lawke. podobnie jak raul (szanuje tego pilkarza ale zal mi patrzec jak sie meczy)



