Jutro Valencia gra z Getafe. Normalnie trenuje już Silva, ale prawodpodobnie jeszcze nie zagra jutro. Wszyscy się zastanawiają, czy Valencią złapał kryzyz, bo 3 mecze bez zwycięstwa to dużo jak na taki klub. Silva potrzebny od zaraz, by pomógł Villi pociągnąć trochę ofensywe. Marchena tez niedługo wraca, więc i z obroną powinno być lepiej. Przed spotkaniem jestem raczej optymistycznie nastawiony, choć co tym razem sprawi Valencia kibicom, nikt nie wie



