Re: Valencia CF (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Re: Valencia CF (zbiorczy)

Post autor: Valencianista » 08 lis 2008, 15:39

lisek_chz pisze:Normalnie trenuje już Silva, ale prawodpodobnie jeszcze nie zagra jutro. Wszyscy się zastanawiają, czy Valencią złapał kryzyz, bo 3 mecze bez zwycięstwa to dużo jak na taki klub. Silva potrzebny od zaraz, by pomógł Villi pociągnąć trochę ofensywe. Marchena tez niedługo wraca, więc i z obroną powinno być lepiej.
Silva jeszcze nie trenuje normalnie. W tygodniu rozpoczął pierwsze lekki przebieżki z drużyną ale pod okiem fizjoterapeuty. Jego rekonwalescencja przebiega znakomicie. I zamiast wrócić na ok. 14 grudnia (jak pierwotnie prognozowali lekarze), do gry powinien być zdolny jakieś 3 tygodnie wcześniej. A wiec są duże szanse, że zagra z Barcą. Marchena już wrócił, mnie efekt nie ucieszył. Wejście kapitana w meczu z Racingiem za Alexisa nie dało dobrej zmiany. Bramka na 2-3 jest wynikiem jego błędu w ustawieniu. Na chwilę obecną większe zaufanie mam do duetu Albiol - Alexis.

Odnośnie Realu mam podobne odczucia do rkoemana. Z tym zastrzeżeniem, że całkowicie nie przekreślam Królewskich. Zostało zbyt wiele kolejek by ferować wyroki. Ale widać, że tej drużynie brakuje sporo do teamu Capello, głównie w kwestii mentalności.

Jutro z Getafe, mecz i rywal z którym wybitnie nam nie idzie. Trzy zwycięstwa i dwa remisy to bilans dotychczasowych zmagań na Coliseum Alfonso Perez. Ostatnie spotkanie przeciwko Getafe było jednak udane. Ograliśmy Azulones 3-1 w finale Copa del Rei.

Wróć do „Hiszpania”