Re: Artykuły prasowe warte przeczytania

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65184
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8740
Kontakt:

Re: Artykuły prasowe warte przeczytania

Post autor: cloner » 08 lis 2008, 17:01

Historia Kopciuszka


Chyba każdego fascynują historie "następców Kopciuszka" - ludzi, którzy z absolutnych nizin, z biedy wznieśli się na sam szczyt. Także futbol, co często podkreślam na swoim blogu, obfituje w takie przypadki, że wspomnę tylko brazylijskich wirtuozów Ronaldo, Ronaldinho, a wcześniej Pele i Garrincha. Klubów, które z dna weszły na szczyt bądź są blisko niego jest także wiele, na "Stawce Większej Niż Życie" często goszczą "świeże" przypadki Hull City, czy TSG Hoffenheim. Wstyd, że do tej pory nie wspomniałem o polskim Kopciuszku - Polonii Bytom. Dziś nadrabiam to haniebne zaniedbanie.

Na czym polega fenomen tej drużyny? Polonia była dość mocnym, liczącym się w Polsce klubem, jednak w 1987 roku spadła z ekstraklasy i przy ulicy Olimpijskiej zaczęła piszczeć bieda. Z każdym roku było coraz gorzej, wydawało się, że Polonia może skończyć tak jak lokalny rywal - Szombierki, w klasie A. Stan ten trwał do 2004 roku. Wtedy to, gdy Polonia grała w trzeciej lidze, grającym trenerem został młody pomocnik...Marcin Brosz. Drużyna spisywała się rewelacyjnie i niespodziewanie zajęła drugą pozycję, premiowaną grą w barażach. Po pokonaniu Szczakowianki, bez środków finansowych, Polonia awansowała do ówczesnej drugiej ligi, jednak tam nie dawano jej większych szans na utrzymanie.

Rzeczywiście, pierwsza runda sezonu nie była zbyt dobra. Późną jesienią do Bielska-Białej, na mecz z 17 w tabeli Podbeskidziem miała przyjechać ostatnia Polonia Bytom. Wtedy to po raz pierwszy zobaczyłem bytomian w akcji. Był to obraz nędzy i rozpaczy dla kibiców z Bielska-Białej. Polonia wygrała 3-2, grała zdecydowanie lepiej, ale imponowała przede wszystkim wielką, niespotykaną ambicją. Na trybunach z tego meczu zapamiętałem jedno - widziałem wielu kibiców, ale żadni nie byli tak głośni. Miałem wrażenie, że stadion miejski się trzęsie, okoliczne bloki również, że to już koniec marzeń o dalszej grze w drugiej lidze dla Podbeskidzia. Ostatecznie oba kluby się utrzymały i do następnego sezonu miały przystępować ponownie z trudnym zadaniem utrzymania klubu. Polonię trenował już Dariusz Fornalak.

I oto sytuacja sprzed kilku lat się powtórzyła. "Niebiesko-Czerwoni" bez pieniędzy, bez stadionu, bez wielkich nazwisk, za to z wielką ambicją awansowała do ekstraklasy. Potem były perypetie związane z licencją, ale ostatecznie niemożliwe stało się faktem - Polonia zagrała w najwyższej lidze, po dwudziestu latach przerwy.

Od początku zespół miał moją wielką sympatię. Po pierwsze dlatego, że zwyczajnie zaimponowali mi w dwóch meczach w Bielsku, po drugie ze względu na wspomnianych wcześniej kibiców (nie mam tu na myśli ciemnej strony kibiców bytomskich - zwykłych chuliganów). Ponadto w Bytomiu grał Grzegorz Podstawek, który wcześniej występował w Podbeskidziu i mimo że był lekko nieporadny to jednak wszyscy dobrze mu życzyli. No i wreszcie ambicja. Walka z przeciwnościami, do upadłego, z bogatszymi rywalami. Udało się. Po bardzo ciężkim sezonie cel został osiągnięty i Polonia utrzymała się w ekstraklasie!

Latem bieżącego roku wielką ambicję musieli pokazać działacze z Bytomia, gdy nie przyznano im licencji na grę w najwyższej lidze. Były odwołania, walka do samego końca, jednak jeszcze bardziej osłabiona w stosunku do poprzedniego sezonu, Polonia znów mogła grać w ekstraklasie.

A tam od początku sprawia sensacje. Nie traktuje się jej poważnie, wszyscy mówią z pobłażliwym uśmiechem, wielu próbowało umniejszać sukcesy bytomian, ale od wczoraj się nie da. Fenomen Polonii zadziałał - w piątkowy, listopadowy wieczór na Olimpijskiej poległa Legia Warszawa - bogaty lider tabeli, pełen gwiazd naszej ligi. Bramkę zdobył w 77 minucie Rafał Grzyb. Był to gol z serii "stadiony świata" i "palce lizać". Cały stadion fetował bardzo głośno zwycięstwo nad drugą drużyną poprzedniego sezonu.
Dziś Polonia jest najlepszą z drużyn śląskich. Mimo braku środków skompletowano niezłą drużynę. Bytomianie zgromadzili dotychczas 16 punktów, mający wielkie ambicje Górnik, posiadający prężnego sponsora, trenowany przez Henryka Kasperczaka, zgromadził ich dwa razy mniej...

Ile tak pięknych przykładów z tej jesieni można przywołać! Hull City, Hoffenheim, Polonia Bytom, Anorthosis Famagusta, CFR Cluj, BATE Borysów, w mniejszym stopniu Aalborg. W związku z powyższym jesień roku 2008 ogłaszam oficjalnie ogólnoeuropejskim czasem Kopciuszka!
http://trelik.blox.pl/html


8)

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”