Po pierwsze to w Atletico nie gra taki zawodnik jak Aguerro. Po drugie ja nie pamiętam żeby Aguero w tym spotkaniu trafił do siatki, jednak jeżeli ty wiesz lepiej to ok. Ja tylko dodam że gol Simao został nie uznany, a był w 100 % prawidłowy. Tak więc widać że sędzia nie uznał dwóch prawidłowych trafień dla Atleticocycu pisze:Kucze nie było nawet kiedy napisać komentarza do waszych herezji, ale po kolei.
Kajo-> widzę, żę po meczu swoich pupili szukasz za wszelką cenę możliwości odreagowania. Co do meczu w Madrycie, sędzia faktycznie odgwizdał spalonego którego nie było i gol Aguerro powinien być uznany,
To prawda tyle że zapominasz że został odgwizdany spalony w sytuacji gdy Forlan był sam na sam z Pepe, a jak pokazały powtórki spalonego tam ewidentnie nie było i kto wie czy Forlan nie trafił by do siatki.cycu pisze:ale jeśli chciałbyś być chociaż przez chwilę obiektywny (nie mogę tego od Ciebie wymagać, bo fakt iż kibicujesz Chelsea robi Cię antykibicem LFC i ja to rozumiem) powinieneś wspomnieć także o tym, iż w tym samym meczu nie uznano, na tej samej podstawie, tak samo prawidłowego trafienia Benayoun'a, dodam że byłoby to trafienie na 2-0). Ale liniwy też człowiek.
Co do sytuacji z ostatnij środy zaraz napiszę.
Ja też Cię odsyłam do tego co napisałem. A dodawać potrafię, chyba że dla Ciebie 8+4=12 to błędne liczenie.cycu pisze:Asterniu->widzę, że poniosła Cię wyobraźnia w dodawaniu, ale rozumiem emocje. Co do uznanych i nieuznaych goli na Estatio Vicente Caldero odsyłam do odpowiedzi do użytkownika KajoFC.
Widzę że się tak przyzwyczaiłeś do tych błędów sędziów, że tylko ważne że był faul w polu karnym i już musi być karny, nie ważne czy to zawodnik LFC był faulowany czy to on faulował ( jak w tym przypadku ).cycu pisze:Przeglądam sytuację z ostatniego meczu LFC Atletico i
-po pierwsze, nie ma wątpliwości, że cała sytuacja miała miejsce w polu karnym, więc jeśli przewinienie to karą musi być jedenastka,



