Re: AS Roma (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: AS Roma (zbiorczy)

Post autor: Yukasz » 08 lis 2008, 22:48

:jupi:Łooo rzesz kuwa :olaboga: To żeśmy sobie pochodzili :evil: 11 pedałów na boisku + 3 których weszło na boisko + jeden największy i w dodatku łysy na ławce. Widać temu ostatniemu podobała się dzisiejsza gra bo w ataku nic nie zmieniał, no to super :roll: Dziś jak zaczęliśmy badać rywala od pierwszej sek, tak nikt w przerwie nie powiedział że te badania najwyższa pora zakończyć i zacząć grać, tak wciąż badając rywala mecz zakończyliśmy :roll: Wystarczyło zagęścić środek pola i gra się skończyła. Po Chelsea odrodziliśmy się jak feniks z popiołów, minęło kilka dni a my jak z prochu powstaliśmy, w proch się obróciliśmy i znowu jesteśmy w punkcie wyjścia - z ręką w nocniku. Tak opisując sam mecz to warta uwagi bramka Tottiego... koniec opisu! Cicinho samobójem uwieńczył dzisiejszy genialny występ, po prostu pracował na niego przez 90' i tak jak cała Roma tak szczególnie on w pełni zasłużył na niego. Dobrze że nie wygraliśmy, szkoda że nie dostaliśmy 0:4 bo na taki wynik zasłużyliśmy. Chyba trzeba zmienić taktykę bo ta też się wypaliła :boruta: Nie no żartuje, pora wywalić kilka osób bo taktyka jaka by nie była przy spacerkach zawodników nic nie da. Jak podobnie zagramy z Lazio to zakończy się masakrą.

PS Dawać jakąś Barcę to może zagramy z jajem :boruta:

Aha i jestem za tym aby nie przerywać gry stosując ten dziwaczny przepis fair play bo cioty w koszulkach Romy zamiast grac jak Błaszczykowski najczęściej kładą się przy byle okazji i wyją z bólu niczym jakieś pipki :heft:

Wróć do „Włochy”