Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 09 lis 2008, 15:19

Chelsea prowadzi z Blackburn 1:0. Bramka kuriozum, tak jak cały mecz do tej pory. Mecz na wodzie, w pierwszej połowie spora ulewa była. Dopóki kałuże się nie porobiły Chelsea miała przygniatającą przewagę. Obi Mikel i Anelka mieli znakomite okazje z główki, ale kapitalnie bronił Robinson. Później Anelka zmarnował jeszcze 2 okazje. Następnie kałuże były już spore i przez jakieś 20 minut był prawdziwy pokaz nieporadności :lol: coś a'la paraolimpiada, piłka stawała w kałużach, pomieszanie z poplątaniem.
Bramka - strzelał chyba Bosingwa, a tor lotu zmienił Anelka ... ręką. Sedzia nie widział i bramkę uznał.
Kolejny błąd sędziego z drugiej strony boiska - Bosingwa faulował Pedersena, ale karnego nie odgwizdał.
Anelka na początku miał kapitalną okazję, któryś z graczy Rovers podał do bramkarza, ale za krótko do piłki doskoczył Anelka, Robinson zrobił wślizg, a Anelka upadł - pierwsze wrażenie: karny. Aleeee nieee :D powtórki pokazały, że Robinson go nie dotknął.
Do przerwy 1:0.

Wróć do „Anglia”