dwie asysty i gol henry'ego to slabiutko. masz racje. jak zwykle. szkoda tylko ze henry znowu zagral bardzo dobry mecz a niektorzy nie potrafia tego zobaczyc. celuja w tym fani arsenalu ktorzy uwazaja sie tez za fanow barcelony i czesto udaja na innych stronach kogos kim nie byli i nigdy nie bedagólnie oprócz Pique , Gudiego i Henry'ego wszyscy zagrali za-je-bi-ście
henry mial takze dwa podania kluczowe i 6 wygranych pojedynkow jeden na jednego



