Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: fieldy » 10 lis 2008, 10:39

Nie wiem, czy kuman do mnie pił, pisząc o kibicach Arsenalu ? :think:
ja zawsze go broniłem, czego dowodem są dyskusje z Mentorem w tym temacie, jednak ostatnio rzeczywiście nie zachwycił. Pisałem o tym po pierwszej połowie, gdzie Titi nie miał ani bramki zdobytej, ani asyst. Gdzie w pierwszej połowie Titi coś próbował, ale jakby go tak porównać z meczami w Arsenalu to wypadł fatalnie [w pierwszej połowie]. Zwłaszcza, ze kosmos grał Eto'o, Messi, czy choćby Puyol.
Co do drugiej połowy, to faktem jest, że asystował i gola zdobył, ale tak jak napisał Paweł, asysta przy tej jednej bramce, to nie tyle jego kunszt, co zmarnowana okazja, co innego jakby podał bezpośrednio do kolegi. Gol też taki na dostawienie nogi. Oczywiście sam fakt, ze "podawał" i strzelił podnosi jego ocenę w tym meczu [po słabszej pierwszej połowie] ale na tle innych, zagrał kiepsko. Dryblingu to już chyba w ogóle nie ma.

Wróć do „Hiszpania”