Suma summarum nie jestem zawiedzione jego postawą bo od początku widać, że odstaje od reszty bez względu na to jakie statystyki czy opinie przedstawi nam tu rkoeman. Dla mnie nie stanowi to jednak większego problemu (to = gra Francuza) i nie mam zamiaru drzeć szat w imieniu 'jechania po Henryku'.
Dodam jeszcze, że największym problemem Titiego jest jego nazwisko. Wszyscy wiemy jakiej klasy piłkarzem jest Francuz i jakie umiejętności posiada. Przechodząc do Barcelony był na absolutnie najwyższej półce jeśli chodzi o napastników. Czy teraz dalej gra tak, aby się na tej półce utrzymać? Niestety wymagania co do jego gry były olbrzymie co zresztą nie powinno dziwić. Moim zdaniem Thierry gra nieźle/dobrze, ale niekiedy i tak widać, że to trochę za mało.


