Re: Puchar Ligi Angielskiej (Carling Cup)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Puchar Ligi Angielskiej (Carling Cup)

Post autor: fieldy » 11 lis 2008, 21:45

Świetne spotkanie póki co. Prowadzimy 1:0 a powinniśmy mieć na koncie co najmniej jeszcze 3 gole.
Wilshere to geniusz 8) co ten chłopak robi ... ale o nim później.
Vela zmarnował 1 setkę, wyszli 2 na Kirklanda, wystarczyło aby podał do Simpsona - ten byłby sam przed pustą bramką, ale Vela postanowił iść sam i ... Kirkland wybronił. Chwilę później Simpson znakomicie się uwolnił od obrońcy przyjęciem i strzelił w ... poprzeczkę. Później Gibbs atakował lewą stroną i jakby podał do środka znów Simpson byłby sam przed praktycznie pustą bramką, ale Kieran postanowił iść sam do końca i ... Kirkland obronił. Później Vela strzelał sprzed pola karnego w prawy górny róg bramki i ... Kirkland wyciągnał sie jak dlugi i obronił. Rzut wolny, strzelal Ramsey, tym razem w lewy górny róg bramki ... tak, nie mylicie się - Kirkland znów kapitalnie, po raz kolejny wybronił. W końcu kapitalne podanie Jacka i Simpson strzela w sytuacji sam na sam. Jego pierwsza oficjalna bramka dla Arsenalu.
Wilshere zachwyca, od początku znakomite dryblingi, genialne podania, to przy bramce i kilka wcześniejszych. Chłopak ma 16 lat, a przepycha się z tymi wielkimi murzynami z Wigan jak równy z równym. Dzieciak 9 lat młodszy ode mnie, a ja mu zaraz ołtarzyk postawie i modlić się będe do niego :lol: Kosmos, co ten gówniarz gra.

Wigan też miało swoje okazje. Głównie atakują prawą stroną, gdzie Merida się nie cofa do defensywy, a Gibbs ... też nie zawsze się cofa. Kieran zaczynał przecież jako skrzydłowy i z przodu daje radę, w obronie jest gorzej. Kilka strzałów Fabian wybronił, choć na początku pomylił się i wyszedł do rzutu rożnego na 11 metr i się minął z piłką. Mogło być groźnie.

Prowadzimy 1:0 i mam nadzieję na kolejne bramki.

p.s. Duchu nie zgadzam się - spotkanie nudnawe nie jest. nie bluźnij.
Kirklanda chyba plecy bolą, ciekawe jak długo wytrzyma. U nas z kolei Song też jakoś niewyraźnie wygląda. Może potrzebna będzie zmiana.

Wróć do „Anglia”