Henry przyznał, że zdaje sobie sprawę, iż nie może żądać gry na środku ataku. Francuz większość czasu, w którym przebywa na boisku spędza na skrzydle, jednak nie ma o to żalu, gdyż doskonale wie, iż to Samuel Eto'o jest obecnie najlepszym snajperem świata.
"Nie chcę się usprawiedliwiać w ten sposób, choćby dlatego, iż pokazaliśmy w tym sezonie, że jeśli gramy zespołowo - jesteśmy w stanie zdobywać kolejne trofea. Posiadanie najlepszych piłkarzy na świecie nie gwarantuje Ci sukcesu - nie możemy grać indywidualnie" - kontynuował napastnik Azulgrany.
"Samuel jest dużo lepszym środkowym napastnikiem niż ja, dlatego też jesteśmy bardzo szczęśliwy, iż pozostał z nami na kolejny sezon".
Henry nie może uwolnić się od ciągłych porównań jego dyspozycji do tej z Arsenalu."Nie chcę po raz kolejny wracać do dyskusji na ten temat. W Arsenalu moje zadania były inne, w Londynie grałem na równi z defensywą rywali, a w Barcelonie moje zadania są nieco inne. Obecnie staram się jak najlepiej wywiązywać z zadań, które powierza mi Pep, gdyż całkowicie zdaję sobie sprawę, iż Samuel jest lepszym zawodnikiem do obsadzenia pozycji środkowego napastnika" - zakończył Thierry Henry.


