Mecz niestety oglądałem. Zacznijmy od pozytywów. Trzecioligowiec pokonuje potentata co utwierdza wszystkich w przekonaniu ,że football to nie tylko kasa i każdy może wygrać z każdym. kolejny pozytyw to gra Bueno, młody napastnik pokazuje,że jest gotowy wskoczyć na łąwkę Realu zastępując na niej Javiera "zarabiam dużo ,gram mało" Saviolę, biorąc pod uwagę aspekt sportowy jak i ekonomiczny na pewno na tym nie straciemy. Mimo wszystko 3 bramki Raula również cieszą.
Grę reszty piłkarzy wolę pominąć milczeniem. Zadziwia mnie postawa naszej obrony, której równie dobrze mogłoby nie być...nie lepiej wystawić 3 pomocników więcej skoro i tak tracimy po 2 3 bramki na mecz? O ironio w naszych szeregach grają takie tuzy jak wicemistrz Europy Metzelder czy też mistrz świata Cannavaro. nie przekłada się to w najmniejszym stopniu na poziom bronienia.
Do żałosnej gry Roystona i Marcelo już sie przyzwyczaiłem.
Dzisiejsza Marca informuje o ultimatum jakie zarząd stawia Schusterowi, niestety zmiana trenera nic dobrego nam nie przyniesie.



