Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: peepe » 12 lis 2008, 11:00

rkoeman pisze:strzelil wprawdzie gola ktorego sedzia powinien uznac i mial udzial przy akcji bramkowej ale reszta jest milczeniem
i rowniez pozegnaly go gwizdy.

Mecz widowiskowy, mogl sie podobac. Gdybym nie wiedzial ze Union z trzeciej ligi gral z mistrzem kraju, nigdy bym sie nie domyslil. Dla Realu inna dobra rzecz, oprocz jednych rozgrywek z glowy(sic!), to fakt, ze moze wreszcie prezesunio i Pedja przejrza na oczy i mocniej sie postaraja przeczysywac rynek i nie skonczy sie na wypozyczeniu Arshavina. Wzmocnienia, ba nawet uzupelnienia kadry, sa dla nas niezbedne i nie da sie tego ukryc.

Umowmy sie, kryzys jest, ale czy a tak powazny? Wygrywamy mecze, strzelamy bramki, odpadniecie z CdR nie jest zadna tragedia, te rozgrywki nigdy nie byly najwazniejsze)no moze dla Raula :hardkor: ). W poprzdenich sezonach rowniez dopadaly nas takie momenty. Nalezy poprawic gre obronna i wyeliminowac bledy indywidualne- bo one sa ostatnio kluczowe.

Gadanie ile to Barca bedzie miec przewagi w GD to smiech na sali, jestesmy w kryzysie oni graja kosmos i co? 2 punkty

Wróć do „Hiszpania”