Re: ---> Rap <---

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Re: ---> Rap <---

Post autor: franz » 12 lis 2008, 14:31

piwus pisze:Dlaczego? Druga strona Błoń i wszystko jasne
Znowu Żydzi? :lol: Dali by już spokój.
Eliot Ness pisze:ajtowy
Eliot Ness pisze:bedzie grubo.
Eliot Ness pisze:trueschoolowiec
Eliot Ness pisze:prawilnych uliczników
Eliot Ness pisze:hejtowana
Eliot Ness pisze:skipuje
Świat jest naprawdę zabawny. Ja i Eliot Ness jesteśmy z tego samego kraju, podobnej grupy wiekowej (młodzież) itd. ale mimo wszystko absolutnie nic z tego nie zrozumiałem, po prostu 0.

Ale, ale młody ziomalu smutek zwalcz i strach, przecież na tym piachu za dwadzieścia lat…

Powstanie pomnik Ww10s!

Koleś znany jako Wuwunio (also known as Kapitan Kajdan dziwko!) gościł już na naszym skromnym forum w zacnym kawałku:



Klasyk gungsta rapu!

Lecz dopiero niedawno odkryłem, że to nie pojedynczy wyskok, ale cała seria świetnych kawałków, które są idealną alternatywą dla naszego, coraz bardziej nędznego hip-hopu z cyklu „jestem parkingowym na tym parkingu, pierwszy parkingowy nie było jeszcze monitoringu”

Nie banalne, odkrywcze, zaskakujące rymy, których nie powstydzili by się najwięksi poeci świata, mocne bity i gorące tematy. Tego nie można przegapić.

Teraz już wiem kto jest królem naszego rapu:



Ww10s - My się nie pierdolimy (po prostu moc - ganksta połer)



Ww10s - Luk Skajłoker Był Raperem (Gwiezdne Wojny zamasakrowane!)



WuWunio - Hawajskie Koszule (na twojej szyi różaniec sie buja od razu widać, ze nie ma ch..ja :lol: )



WuWunio - Tańczący z Wilka.. znaczy z Dziwkami (ja bujam portfelem, ty bujasz cyckami - wtedy kiedy rzucam w ciebie banknotami :lol: )



WuWunio - Oddawaj Zozole (diss ziom!)



WuWunio - Hummer

PS: Najlepsze są komentarze debili, którzy „myślą” że całą twórczość tego gościa trzeba traktować na serio i krytykują go za brak prawdziwości, życia ulicy w tekstach i komercje oczywiście. Te komentarze idoto-ziomków są czasem lepsze niż same piosenki.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”