dlaczego nie na miejscu ? To jest fakt, Liverpool miał tylko Torresa z pierwszego składu i to jedynie do 55 minuty.Samael pisze:To jakim skladem kto gra to sprawa manago i mysle,ze takie tlumaczenie jest nie na miejscu.
Spurs wygrali i brawa się należą, ale poprawkę na fakt, ze zagrali rezerwami należy wziąć. Dlatego bym się specjalnie na twoim miejscu nie podniecał tym wynikiem. Ba - strzelili 2 gole po stałych fragmentach - jest więc się czym martwić.
Mało mnie interesuje gdzie ma Benitez puchar. Ograliście rezerwowy Liverpool i tyle. Rozstrzygnięcie sensacyjne to to nie jest [choć 3 gole do przerwy wrażenie robią] sam się spodziewałem, ze wygracie. W lidze wygraliście z 1 składem, to dlaczego dziś się miało nie udać.Samael pisze:Skoro Benitez wystawil sklad slabszy tzn ,ze ma ten Carling Cup gleboko w jelicie..
Mówisz, ze skład nie ma znaczenia. Ma, bo robisz wrażenie jakbyście mistrzostwo ligi zdobyli.
Samael pisze:mialo byc 3-0 dla The Reds,a sa ponowne baty
I ktoś kto nie jest w temacie może sobie pomyśleć "wow, ograli Liverpool, ten sam co niedawno LM wygrałSamael pisze:dzis Liverpool nie istnial![]()
![]()
![]()



