W takim razie powtórzę to co napisałem wcześniej. Nie uważam, aby mecze o Puchar Króla były dobrą okazją do przeprowadzania 'treningu' zwłaszcza przy wyniku ledwie wystarczającym do awansu.
Nie twierdzę oczywiście, że zagraliśmy źle. Ostatecznie to mieliśmy kilka okazji i bramka powinna wpaść wcześniej. Najważniejsze było osiągnięcie awansu możliwie minimalnym nakładem sił i to mniej więcej się udało aczkolwiek Messi grał za dużo.


