Re: Puchar Ligi Angielskiej (Carling Cup)

red85

Re: Puchar Ligi Angielskiej (Carling Cup)

Post autor: red85 » 13 lis 2008, 8:36

Zapominasz fieldy, że Spursi też nie wystawili wszystkich swoich armat. Przy całej mojej sympatii dla bohatera wczorajszego meczu, ale Campbell to obecnie zaledwie trzeci napastnik Tottenhamu. Dawson grywa tylko, gdy kilku jego kolegów znowu ląduje w przychodni lekarskiej, zaś Lennon, Huddlestone, czy O'Hara mają w klubie podobną sytuację co Agger, Dossena i Babbel w LFC.

Mam nadzieję, że wczorajszy świetny występ Campbella pokaże Harry'emu, że warto stawiać na naszego wychowanka :)

PS Szkoda, że wczoraj nie wystąpił Bostock. Już kilka razy w akcji go widziałem i jestem pod olbrzymim wrażeniem występów tego dzieciaka. A przy okazji - co się stało z innym młodym Anglikiem ze SPurs - Danielem Rosem? Jakieś 2 lata temu na ME U-16 wyglądał fenomenalnie (wtedy jeszcze w barwach Leeds).
Ostatnio zmieniony 13 lis 2008, 9:35 przez red85, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Anglia”