Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Post autor: petru » 13 lis 2008, 23:50

Nie mam najmniejszego problemu, z tym, że Brożek gra na lewej obronie, bo na pomocy pokazuje od zawsze nic (i nie piszę tego na podstawie meczu z Odrą), na obronie gra dobrze. W Polsce nie da się kupić lewego obrońcy, z zagranicy sprowadziła Wisła ostatnio jednego, ale okazało się, ze gra najlepiej wszędzie, poza lewą obroną. Poza tym zmiany pozycji są normalne (Małecki, Boguski, Diaz, Marcelo). Trzeba się przyzwyczaić, że polityka transferowa Wisły to JAK NAJMNIEJSZYM KOSZTEM i cieszyć się z tego co jest. Nawet w tym zakresie można zrobić coś ciekawego. Marcelo, Diaza, Singlara nie przyniósł bocian (są łyse bociany?). Do podpisania jest w zimie Garguła (jeśli nie wybierze 2 Bundesligi np.), można powalczyć o Gancarczyka.
TS borys IFC pisze:kilka kontuzji i nie mamy druzyny
Tak, Wisła nie ma zmienników, często to czytałem. Zaskakujące, że właśnie w tym sezonie Skorża wprowadził zapowiadaną rotację składu. Po odejściu Kokoszki, Dudki, Paulisty, Wisła podobna nie miała ani jednego rezerwowego, tymczasem zostali już wszyscy zrotowani z wyjątkiem Pawełka i Pawła Brożka, a trzech podstawowych zawodników siadło na dłużej na ławkę (nareszcie - Cantoro, Marek, (Ł)obo). Jak to możliwe :lol:?

Tak szerokich możliwości w składzie (poza atakiem) dawno nie było (sam Junior Diaz to 4 kombinacje na boisku), jednocześnie, dawno tak wielu kluczowych zawodników nie było tak słabych (z wyjątkiem Pawła). Nie posiadająca od lat realnych wzmocnień ofensywa w końcu daje o sobie znać. Z przodu poza Brożkiem Wisła nie posiada ani jednego argumentu, co dziennikarzom udało się zauważyć już po jego 10 bramce :lol:. Wbrew największym chęciom kibiców nie wierzę (już) w Małeckiego. Grać zawsze będzie lepiej od Łobo, ale napastnikiem chyba nie będzie.

Byłbym szczęśliwy gdyby wrócił Maciek Żurawski, bo wiadomo ile znaczył w Wiśle. teraz skład jest jeszcze słabszy w ofensywie niż kiedy odchodził, więc pewnie miałby miejsce w składzie choćby nie wiadomo w jak słabej dyspozycji byłby (a nie jest tak źle, bo nie grałby wtedy w 1 składzie Larrisy). Trzeba też pamiętać, w jakiej formie wrócił Kosowski i jak z miejsca stał sie najlepszym skrzydłowym w lidze. No i nikt nie odgrywał w zespole takiej roli jak teraz Brożek od czasu... właśnie Żurawskiego. Sam nie wierzę, by okoliczności tak się złożyły, by przyszedł w przyszłym sezonie, ale pomarzyć można.

Co do listy Super Faktu, to pamiętam jak jeden z dziennikarzy ze studia Szybkiej Piłki sprzedał pewne info (telefoniczne) po meczu z Ruchem, kiedy Skorża wymienił koło 7 zawodników, że to preludium do kompletnej zmiany składu w następnym okienku. Jak się to myślenie życzeniowe ma do rzeczywistości pokazały następne mecze. Moim zdaniem, by były zmiany ktoś musiałby chcieć kupić tych zawodników, których rzekomo Wisła chciałby się pozbyć a to nie jest możliwe. Jedyny sposób pożegnania ze starszymi zawodnikami, to koniec kontraktu. Co (niestety) może stać sie w przypadku Sobola, który przecież chciał już odejść do Turcji, a w czerwcu (bodajże) kończy mu się kontrakt.

Wróć do „Polska”