cytuje:Nie tak dawno przecież - zupełnie sprawiedliwie - był nazywany przyszłością polskiej myśli szkoleniowej
pewnie przez tych samych balwanow z przekretu sportowego czy innego fuctu co z czesia michniewicza robili polskiego mou
dla mnie jedynie trenerzy-najlepiej byli pilkarze-tacy okolo 40-stki z doswiadczeniem zachodnim sa nowym nurtem /fala polskiej mysli szkoleniowej
urban/tarasiewicz/ewentualnie kosecki chociaz on narazie trenuje dzieci w swojej szkolce
i najlepsze-szefem szkolenia w pzpn zostal typ ktorego mysl szkoleniowa zatrzymala sie na latach 70-tych-i on (i ludzie ktorych sobie dobral) ma uczyc od podstaw dzieci w wieku 7-15 lat
tak jakby dzis zagrac deyna(podobny dzis pilkarz to riquelme ale archaiczny wolny i nie robiacy kariery na zachodzie tylko z placzem uciekajacy do kraju)



