Re: Bolton Wanderers (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Bolton Wanderers (zbiorczy)

Post autor: Yukasz » 15 lis 2008, 15:08

fieldy pisze:Ostatnio był bliski strzelenia bramki. Media w swoim stylu próbowały przekazać, że jakby trafił to byłaby bramka sezonu, choć jak to zobaczyłem, to raczej nie był to rajd w stylu Maradony :) Rywale niespecjalnie przeszkadzali, więc Ebi biegł w kierunku bramki.
Nie wiem czy z tych mediów się śmiać czy płakać, w ogóle nie wiem o co im chodzi :roll: Jeszcze brakuje aby Ebi odbierał nagrody za ten rajd po którym nie strzelił gola... ale jakby strzelił to byłaby to bramka sezonu więc nagroda się należy, było blisko :lol2: W Anglii jest aż tak źle z ładnymi golami :?:

Póki co Liverpool prowadzi 1:0 po bramce Kuyta której nie widziałem. W samej końcówce Bolton wyrównał ale sędzia nie wiedzieć czemu nie uznał gola. Pewnie uznał że jakby Reina przechwycił piłkę to bramki by nie było więc nie ma sensu jej uznawać :lol2: Wcześniej Kean spartolił bardzo dogodną sytuację nie trafiając w piłkę. Ile to on kosztował? :warrior: W drugiej poł w groźnej akji gospodarzy Agger wpadł na słupek i kolanem wybił sobie ząb :lol2: Przed chwilą Gerrard też zmarnował dogodną sytuację, podobną do Keana. Niedługo pewnie wejdzie Ebi i może znowu prawie strzeli ładnego gola :lol: Póki co się dzieje.

Wróć do „Anglia”