Porównywanie Vilii z Robinho to oznaka, że ktoś piłką się interesuje tylko na zasadzie 'przeczytam sobie newsy i w nie uwierzę'. By dokładniej wiedzieć na temat szans transferu trzeba się dobrze orientować we wszystkim. Robinho nie przeszedł do City dlatego, że chciał tam iść, po prostu klub z Manchesteru zaproponował tyle ile chciał Real, Chelsea dawała mniej. Robinho po tym jak zrobił szopkę ze swojego odejścia nie mógł już praktycznie zostać w Realu. Co śmieszne na pierwszej konferencji prasowej Brazylijczyk pomylił zespoły i ostatecznie zaznaczył, że przeszedł do Londynu
Villa natomiast jako jeden z pierwszych piłkarzy skrytykował jego zachowanie, zaznaczył że nigdy by w taki sposób nie postąpił, za bardzo zależy mu na zdaniu kibiców VCF dla których jest prawdziwym idolem. Zresztą on o tym wie, nie po to odrzucił ofertę Realu, który dawał ~50 mln. by teraz odchodzić. Nowy kontrakt też przełamał barierę płacową Valencii, zrobiono dla niego tyle, że inni w zespole prócz Silvy mogą tylko pomarzyć. Jeśli David odejdzie to za 2-3 lata najwcześniej.
Jak coś to temat o VCF jest
EOT



