co do bramki, to dla mnie Kaka jednak ewidentnie nurkował w tej sytuacji, kontakt jeśli był to minimalny i można też zauważyć że Kaka juz upadał gdy obrońca Chievo go sięga (jeśli go sięgnął). Bo w nogi go na 100% nie trafił przy przyjęciu.
Podczas meczu miałem wątpliwości, teraz jestem raczej pewny.
Ogólnie zdziwiłem się bo myślałem że w tym meczu jednak jakieś 3:0 będzie a tu znów nie przymierzając męki. Winiki osiągacie dobre, ale ja jestem coraz ciekawszy jak Milan będzie grał gdy będzie miał już naprawdę silnych rywali w końcówce tego roku.


