niektorym w zyciu matura moze nie byc potrzebna, chca zaczac wielka kariere, lub pojsc na prosty kierunek i pozniej miec prosta wizje zycia, a czy to sie oplaci to nikt nie wie.. poza tym niektorzy sa leniwi, a pozniej zaluja (kilkoro moich znajomych co w tym roku zdawalo). niektorzy maja ambicje uczyc sie jeszcze kilka lat swego zycia inni chca pojsc po latwiznie, kazdy podejmuje juz swiadomy i odpoweidzialny wybor
a co do Was, drugoklasisci, plany sa fajne, ale pozniej wiele sie zmienia. np w 2 klasie w mat fizie jak bylem to ok 28 z 33 osob chcialo pisac fizyke roszerzona. dzis tych osob jest niewiele ponad 10. na bio chemie polowa juz chemi nie chce pisac. wszystko sie zmieni jeszcze do lutego nastepnego roku



