Czepiam się, bo akurat w takich wypadkach zwracam uwagę na słowa, zboczenie zawodowe można by powiedziećYukasz pisze: Ty mówisz o długości trwania kadencji a ja o tytule. I tak Wałęsa a także Kwaśniewski są prezydentami. Nawet emeryturę zdaje się dostają do końca życia.
Edit:
jaśniej - prezydent to nazwa organu/urzędu państwa, a nie człowieka



