Ja jestem zdania, że cierpliwości władze Górnika do Kasperczaka maja ogromnei dużo. Dlaczego, bo pewnie zdaja sobie sprawę, że sami pomopowali niesłusznie wczesniej i tak mocno napompowany nowy Górnik. To ich wina Leo, Wieczorka itp. Dla mnie osobiście Górnik zamykal sie w obrazie Dawida Jarki, poprostu zaskoczyl, mial farta, szczescie, moze forme czy umiejetnosci. Inni moze to lekcewazyli, inni moze naprawde mieli respekt patrzac na kadrowiczow - Madejskiego, Dancha, Pawelca, Pazdana, Zahorskieo i inne smieszne postacie. To było dobre, ale ile mozna było na tym jechac, przeciez wreszcie kazdy zobaczyl, ze Ci zawodnicy to raczej wymysly Leo niz talenty. Mieli okazje na ciekawe transfery, a oni nasprowadzali jakis obcokrajowców, co niestety z gra na przyzwoitym poziomie nie mieli nic chyba nigdy wspolnego. Podsumowaniem był transfer Pitrego, i słodzenie Wieczorka. Moze ten gosciu ma ogromnie umiejetnosci, ale nie jest zawodnikiem, ktory moze grac w podstawowym skladze nonstop.
Brzeczek błysnął, Hajto nawet za 5 lat bedzie górował nad reszta defensywy Górnika, odszedł Boris, takie dzisiaj jest oblicze Górnika. Ja poczekam do zimy i spodziewam sie wagonu nowych grajków, a tych oddac Wieczorkowi do Odry.



