Nikt z Interu nie zagrał słabych zawodów. Być może Maicon mniej widoczny niż zazwyczaj, aczkolwiek postawa obrony była dziś jak za najlepszych meczów Manciniego. Samuel i Matrix jak profesorowie, co nie wyczyścili to przejmował Cuchu (pozdro Corinthians). Bez głupich fauli na 20-30 metrze by wykluczyć Del Piero. Trzeba oddać Mourinho co mourinhiowskie, dziś w Juve nie było w stanie sforsować naszej defensywy, świetnie rozpracowany Juventus. Dawno nie widziałem Materaca w takiej formie. Stankovic bardzo dobrze mimo iż nominalnie jest rezerwowym i wskoczył niespodziwanie do pierwszej jedenastki. Adriano zagrał solidne spotkanie, choć z Cruzem, Ibra mógł bardziej postraszyć grą na jeden kontakt i te główki Adriano "na żabę" El Jardinero lepiej by się zachował. Muntari
Inter... Inter... Inter!
p.s Mój avatar dziś przybiera specjalna dedykację dla watpiących



