zwatpilem troche po tym, jak wszedzie tylko czytam, ze bramka byla prawidlowa. na fioletowej nie ma osobnika, ktory nie upieralby sie, ze bylo inaczej.
jako, ze niegdzie nie znalazlem kolejnej powtorki uznalem, ze moglem sie pomylic. presja otoczenia
ale jak masz powtorke tego zblizenia tej sytuacji na powtorce to chetnie zobacze raz jeszcze.
i ja nigdzie nie napisalem, ze bedzie nam latwo w nastepnych meczach.



