Znana mi literatura (Szczygło, Lisicka, Garlicki) z zakresu Systemu politycznego RP nie zajmuje się tytulaturą, tym bardziej Konstytucja nie rozstrzyga waszego dylematu. Jak dla mnie Yukasz ma rację. Taki wytworzył się zwyczaj. Zwyczaj, co wynika z samej nazwy, nie jest umocowany prawnie.
Dokładnie. Zgadzam się z tym całkowicie. Dlatego to politologia analizuje życie polityczne, a nie prawo, które okazuje się często mało przydatne przy analizie systemu politycznego.cloner pisze:Nie wszystkie zasady są uregulowane prawnie. Jak Ty chcesz maturę zdac, skoro nie znasz innych norm. Nie samymi normami prawnymi człowiek żyje.
Dziennikarze ogólnie są słabym źródłem wiedzy.Logan pisze:Poza tym oni naprawdę nie są najlepszym źródłem wiedzy prawniczej



