Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Andrys
Skład B
Skład B
Posty: 142
Rejestracja: 12 lis 2008, 22:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Andrys » 26 lis 2008, 22:35

A więc piszę tego posta podczas oglądania meczu. Skład jak na moje oko 'może byc'.

Od początku pierwszej połowy nie podobała mi się trochę gra Caceresa i Gudy'ego. Dużo głupich strat/zagrań przez obu zawodników, ale Caceres przynajmniej nadrabiał w destrukcji. Świetny początek w wykonaniu Pique, przypieczętowany trafieniem na 0-2. Dużo nerwowości w grze Busquets'a i niedokładności Henry'ego. Obrona ogólnie na plus lecz kilkakrotnie Liedson w pojedynkę potrafił zagrozić bramce Valdesa. Kibice gospodarzy nie potrafią pogodzić się z faktem, iż ich drużyna jest po prostu gorsza i zawodnicy FCB do szatni schodzą wygwizdywani. :roll: Pierwsza bramka to wynik świetnej dwójkowej akcji Henry - Messi, druga natomiast padła po sporym rykoszecie. W pierwszej połowie oczywiście dobrze Messi, no i nawet aktywny Hleb. Warty odnotowana również strzał z wolnego Alvesa - poprzeczka. Początek drugiej części gry i mamy trzecią bramkę. Spryt Daniego Alvesa plus skuteczność Messiego zaowocowały kolejnym trafieniem. 0-3! Sergi znów ostro, i właściwie powinien pożegnać się juz dziś z murawą. Faul na drugą żółtą. Z wolnego po owym faulu na 1-3 strzela Veloso. Victor raczej bez szans aby to wyjąć. Ku**a! Minęła minuta, błąd Marqueza, niedopilnowanie Caceresa i 2-3... O co tu teraz chodzi?! Haha, mija następna minuta, bramka samobójcza Caneiro i znów dwubramkowe prowadzenie Blaugrany. Po niespełna chwili faul Patricio na Bojanie, bramkarz otrzymuje czerwo, a jedenastkę na bramkę zamienia sam poszkodowany. Na kilka minut przed końcem świetną interwencją popisał się Valdes. Co za mecz...

Wróć do „Hiszpania”