Ale skupmy się na meczu z City. Do gry gotowy jest już podobno Berba. I to dobra wiadomość, bo duet Rooney-Tevez w zeszłym sezonie spisywał się fantastycznie, ale z kolei w ostatnim spotkaniu wyglądało to jakby grali ze sobą po raz pierwszy. A fakt, że wraca Bułgar da Fergusonowi większe pole manewru. Do bramki wraca również Edwin.
Z wypowiedzi piłkarzy i menedżera United wynika, że są naprawdę żądni rewanżu za ubiegłoroczne porażki. Wszyscy dobrze wiemy, że derby to nie są zwykłe mecze, tylko mecze o panowanie w mieście aż do kolejnych derbów. A więc jest to coś niezwykle ważnego i prestiżowego dla piłkarzy i przede wszystkim kibiców. Zwłaszcza w miastach takich jak Manchester, gdzie są tylko dwa liczące się kluby. Ferguson stara się trochę opanowywać atmosferę, mówiąc że prawdziwymi rywalami są Chelsea i Liverpool w tym sezonie. Ale raczej sam w to nie wierzy i chciałby znów pokazać Markowi, że musi się jeszcze dużo od niego nauczyć
Za chwilę wyjeżdżam, więc to mój ostatni post przed meczem. Pozostaje trzymać kciuki za Diabły i liczyć, że dadzą z siebie 100%.



