Bardzo miło, że Real stracił punkty, ale na straty pozostałych rywali dzisiaj nie liczę. Valencia przegrała dwa ostatnie spotkania u siebie i wątpię, aby straciła punkty po raz trzeci z rzędu. Betis z kolei gra jak do tej pory zaskakująco (dla mnie zaskakująco) dobrze, ale uważam, że w końcu zaczną spadać w tabeli. Villarreal z kolei mierzy się z najsłabszą drużyną w lidze i nawet fakt, że grają na wyjeździe nie zwiększa za bardzo szans piłkarzy z Huelvy.
Jasne, że się zdarza. Wczoraj podczas oglądania meczu doszliśmy do wniosku, że gdyby mu się to przytrafiło przy stanie 1:0 to bylibyśmy jednak dużo bardziej wściekli bo jednobramkowe prowadzenie nie zapewniało nam spokoju. Tak czy inaczej jestem zadowolony z gry Kameruńczyka.Andrys_FCB pisze:Chyba po prostu nieczysto trafił w piłkę, cóż zdarza się.
Messi jest obecnie czwartym piłkarzem świata. Cristiano pierwszym, drugim i trzecim. Dziwne jest natomiast to, że ten czwarty piłkarz gra lepiej od pierwszej trójki


