Zajebiście, oczywiście ciągle graliśmy przez długi czas wielkie gówno, ale w derby Londynu liczą się pkt, a nie styl.
Pierwsza połowa nawet niezła, nie stwarzalismy okazji, ale Chelsea też by nie strzeliła, gdyby nie głupi błąd Djourou
W drugiej, przez 15 minut Chelsea panowała na całym boisku, nic nie mogliśmy zrobić i nagle ... sędzia nam pomógł
Pierwszy gol Robina ze spalonego i to wyraźnego, nie wiem jak tego nie widzieli, ale mnie tam pasuje
Drugi gol to już cały Robin. Choć pierwszy ładniej wpadł do siatki
Denilson powinien dostać zółtko za nurka [żeby nie było, że potępiam tylko Ronaldo
Szczerze powiem, że po 60 minutach nie wierzyłem specjalnie nawet w pkt, ale to derby
Kolejna porażka Chelsea u siebie, po 4 latach dostają znów od Liverpoolu i Arsenalu, jak przed laty
Widać, że Chelsea też ma kłopoty z formą.
Do dziś Chelsea jeszcze nie traciła goli po przerwie.
Go Go Gunners



