W sumie to ciekawa sprawa, na ogól spadek formy u danego piłkarza nie jest tak bardzo odczuwalny dla drużyny, bo towarzyszy mu wzrot formy u innych... a to co sie dzieje w tym roku w Realu to słów brak - Heinze zawala bramke co mecz, Iker przestał łapać cokolwiek co leci obok niego, Raul marnuje setki co mecz, VdV z jednego z lepszych rozgrywających stał się przeciętnym kopaczem niewidocznym podczas meczu, Ramos też nie to co rok temu. O co chodzi? Na plus obecnie chyba jedynie dyspozycja Pepe, Gago i Higuaina - ale oczywiscie 2/3 z nich musialo sie zlamac bo czemu nie.
O Gutim to tez szkoda gadac, nie wiem jak mozna trzymac na boisku pilkarza ktorego wspolczynnik stabilnosci formy jest jeszcze gorszy niz rok temu, a jedyne co robi to zagra kilka prostopadlych pilek raz na 5 meczy.



