Jeśli nagroda ma być przyznana za rok kalendarzowy, to ważne powinny być wszystkie mecze w danym roku.Kamil232 pisze:Co Ty próbujesz powiedzieć, że druga połówka roku jest ważniejsza? Ważniejsze są pierwsze spotkania w lidze od Mistrzostwa Anglii i Zdobycia Ligi Mistrzów?
Od lat było tak, że w roku imprezy mistrzowskiej, to mecze na ME/MŚ były kluczowe jeśli chodzi o przyznawanie nagród.
Nie wiem od kiedy głosowano, ale jeśli w założeniu nagroda ma być za cały rok to wypadałoby brać pod uwagę grę w całym roku.
Ronaldo wygrał LM i Premier League, a później co ? Od maja już nie błyszczał, bo ani na Euro nic szczególnego nie pokazał, ani na początku nowego sezonu - co oczywiście wiąże się z kontują, no ale co zrobić, nie grał najlepiej to i nie powinien być tak zdecydowanym faworytem. Moim zdaniem - wy macie inne i tu można zakonczyć dyskusje, bo do consensusu na pewno nie dojdziemy.
Ja nie próbuje atakować Ronaldo, tylko pisze co mi się nie podoba. Jeśli nagroda która ma być przyznawana za rok jest przyznawana za pół roku, to mi się to nie podoba. Nagrody za sezon 07/08 już chyba rozdane były. Wtedy jak najbardziej Ronaldo wypadł najlepiej. Za rok 2008 już nie [moim skromnym zdaniem]. Miał fantastyczną pierwszą połowę roku i bardzo przeciętną drugą.
Jeśli wiec mówimy o najlepszym graczy roku, to [niezależnie od rankingów/plebiscytów] nie bierzmy pod uwagę tylko połowy roku. Każdy chyba ma swój rozum, aby spróbować chociaż trochę obiektywnie na to spojrzeć.
Zgadzam się w 100%.W takim razie głosowanie i ogłoszenie wyników powinno odbyć się w nowym roku.
Jeszcze raz - ja nie chcę atakować piłkarzy za to, że dostali nagrodę, nie oni wybierali. Jeśli rzeczywiście już we wrześniu wybierają to jest to niesprawiedliwe i nie powinno się mówić, ze jest to wyróżnienie za cały rok.
No i z tą kontuzją nie grał najlepiej na świecie, więc jest to raczej argument przeciwko niemu.Kamil232 pisze:Po pierwsze miał kontuzję, zresztą już na Euro grał z kontuzją gdzie po 30 minutach puchła mu kostka.



