Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Logan » 04 gru 2008, 12:36

Gdyby Xavi był DMem (a chyba nie jest... :P ) to na upartego Wasza teoria o 3 napastnikach miała by jakiś sens, bo wtedy odeszłoby "skrajnym napastnikom" (na Wasze) sporo obowiązków defensywnych.
Henry gra u nas jako lewy napastnik.
O prawym/lewym napastniku można mówić w systemie 4-4-2. W 4-3-3 pozycje "skrajnych napastników" są w ofensywie zbliżone do bocznych pomocników z 4-4-2. Zakres obowiązków ofensywnych "skrajnych napastników", jest większy (dlatego mówienie o nich jako o "ofensywnych pomocnikach" nie jest pozbawione sensu :P ), defensywnych - mniejszy. Niemniej utarło się, że mówi się na nich po prostu SKRZYDŁOWI (nie - prawy/lewy napastnik, ofensywny pomocnik) i dziwi mnie, że tego nie wiecie. Prościej - to tacy pół-pomocnicy, pół-napastnicy. :)

Titi praktycznie cały ostatni sezon wypowiadał się, że nie odpowiada mu gra na SKRZYDLE i że tęskni za czasami gdy w Arsenalu grał jako lewy (4-4-2) albo środkowy (4-5-1) napastnik.

No chyba że Wy wiecie lepiej od Henry'ego na jakiej pozycji gra lub grał :P . Jak tak to rzeczywiście ta dyskusja nie ma sensu :P

PS. Co do Ronaldo, to oczywiście nie jest on środkowym napastnikiem :> . I nie zmienia niczego fakt, że chłopak ma takie umiejętności, że pewnie by sobie na tej pozycji poradził. Uniwersalność jest dzisiaj w cenie.

Wystawienie go na środku w kilku meczach jest ewidentną zagrywką taktyczną dla zaskoczenia rywala.

Generalnie śmieszna i bezsensowna napinka.
Ostatnio zmieniony 04 gru 2008, 13:13 przez Logan, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hiszpania”