Gramy jutro z Valencia. W zeszlym roku w lidze wygralismy z nimi 6:0, ale w CDR juz tylko zremisowalismy 1:1.
Mecz pewnie bedzie wygladal tak jak zawsze - czyli murarka Valencii i gra z kontry (co im zreszta dosyc dobrze wychodzi).
Jesli chodzi o sprawy kadrowe to w Valencii nie zagraja Silva, Morretti, Alexis, Edu i Marchena. Czyli maja problem ze srodkiem obrony, gdzie pewnie wystapi nasz stary, dobry znajomy - Helguera. Natomiast na lewej obronie Del Horno (moze Messi powkreca go tak jak za czasow gry w Chelsea?
Jesli chodzi o nas to cieszy powrot Abidala, ktory pewnie juz jutro zagra. Tym samym ktos z trojki Puyol, Marquez, Pique bedzie musial zasiasc na lawce. Na dzien dzisiejszy kazdy z nich moze dla mnie grac w pierwszym skladzie, ale na Valencie proponuje pare Puyol - Marquez, ze wzgledu na szybkosc Villi.
Nie zdziwie sie tez, jesli znowu wyjdziemy para Yaya- Keita w srodku. Moze zagra tez Guddy. Nie bedzie jutro Eto`o i nie mam pojecia jak wygladac bedzie nasz atak - za duzo mozliwych kombinacji.
Trzeba jutro wygrac.



