Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: (L)oczkerson » 07 gru 2008, 11:56

fieldy mimo wszystko bardziej zauważalna od gry w ofensywie Valenci była świetna asekuracja ze strony defnsywy Barcy, czasem wyglądało że Villa czy Joaquin wychodzą z ciekawą akcją, ale momentalnie świetnymi odbiorami popisywali się czy Puyol, Yaya czy Abidal. Valencia praktycznie nie dochodziła do sytuacji strzałowych więc ciężko mówić, że mogli strzelić gola.

A najfajniejsze jest to że Hnery punktował, nie oglądam Barcy regularnie więc pewnie coś przegapiłem, ale tak zajebistego występu z jego strony w Barcy w tak ważnym meczu jak ten nie widziałem :spoko: No i nie można nie powiedzieć, że teraz Barca gromi praktycznie bez względu na to z kim gra i w jakim squadzie :boje się: Patrząc się na brak Iniesty i E2 zastanawiałem się jaki wplyw będzie miała ich absencja na gre Barcy. Odpowiedź: najmniejszego :!: , zresztą dodatkowo to nie Messi rozdawał dziś karty, a mimo tego widzieliśmy kawał niesamowitej piłki. TO jest największy atut drużyny Pepa Guardioli , ona nie opiera się na 2-3 zawodnikach bez której by sobie nie potrafiła poradzić.

Wróć do „Hiszpania”