Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: peepe » 07 gru 2008, 21:56

Ma sa kra

Jak widze dostojnie biegnacego Gutiego po tepej stracie pilki to mam ochote walnac sobie w leb. za jakie grzechy musze ciagle ogladac tego klienta? :( Obroncy i pomocnicy pozwalaja dzisiaj praktycznie na wszystko graczom Sevilli, Marcelo zapewne skonczy z czerwienia, Jezus niszczy go przy kazdej akcji, a stary dobry Salgado trzyma poziom. Dobrze ze wczoraj Barcy nie ogladalem bo podobno zagrali kosmos a my ostatnio nawet do poziomu morza nie dobijamy. Jest zle

Przy golu Romaricia nie bylo faulu na Cannavaro?

Wróć do „Hiszpania”