Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18563
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 08 gru 2008, 0:24

to nie jest tak, ze zrzucam wszystko na sedziego, bo stracic cztery bramki na wlasnym stadionie to nie wypada niezaleznie od tego kto jest rywalem, a pierwsza polowa mnie dobijala, bo wlasciwie kazda grozniejsza akcja sevilli konczyla sie golem. zniszczyli nas skutecznoscia, a my im pomoglismy gowniana gra w obronie. jedyne co poprawialo mi w pierwszej czesci spotkania humor to mimika twarzy calderona. powinien sie w cyrku zatrudnic, niejednego klauna moglby pozbawic roboty.

nie zmienia to jednak faktu, ze sedzia swoimi decyzjami na wynik meczu wplynal i to znacznie. ocena jego pracy na marce 2/10 jest bardzo sluszna.

Wróć do „Hiszpania”